Dwa ciosy nożem w szyję. Brat chciał zabić brata?

16-07-2019

RYMANÓW-ZDRÓJ / PODKARPACIE. Do Sądu Okręgowego w Krośnie trafił akt oskarżenia wobec 40-letniego Dominika G., który zdaniem prokuratury usiłował zabić swojego rok młodszego brata, zadając mu dwa ciosy nożem powodujące głębokie rany szyi. Dominik G. był pijany, miał około 2 promile. Do zdarzenia doszło 24 lutego tego roku w Rymanowie-Zdroju. Oskarżonemu grozi nawet dożywocie. Nie przyznaje się do winy. 

Do zdarzenia doszło 24 lutego 2019 roku w jednym z budynków wielorodzinnych w Rymanowie-Zdroju. Z ustaleń prokuratury wynika, że 40-letni Dominik G. miał pokłócić się z babcią, z którą mieszkali bracia. Niedługo później, do domu wrócił młodszy z rodzeństwa, 39-letni Łukasz G. Dowiedział się o wcześniejszej awanturze. Pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki. W pewnym momencie Dominik G. wziął nóż z 25-centrymetrowym ostrzem i zadał bratu dwa ciosy w szyję. Rany były głębokie, zagrażały życiu.

 Dominik G. działał z zamiarem pozbawienia życia. Nie osiągnął celu, ze względu na pomoc medyczną udzieloną przez ratowników. Do Sądu Okręgowego w Krośnie został skierowany akt oskarżenia. Zarzucanym czynem, na podstawie art, 13 &1 Kodeksu Karnego w związku z art. 148 &1 KK, jest usiłowanie zabójstwa, za co grozi kara pozbawienia wolności od 8 lat, poprzez 25 lat, do dożywocia – mówi Beata Piotrowicz z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Dominik G. był pijany, miał około 2 promile alkoholu we krwi. Jak dowiadujemy się w Prokuraturze Rejonowej w Krośnie, starszy z mężczyzn miał zeznać, że przed awanturą, alkohol pili wspólnie obaj bracia.

Policja zatrzymała Dominika G. i od czasu zdarzenia przebywa on w areszcie.

 Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień – dodaje Beata Piotrowicz.

zdjęcie poglądowe / pixabay.com



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • twój komentarz zostanie wyróżniony
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki)
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.